Morze możliwości, czyli Erasmus w Trójmieście i Warszawie
W marcu jak w garncu, a właściwie: w rogu obfitości, przynajmniej dla szkolnej ekipy Erasmusa! Bo w ramach realizacji naszego projektu dotarliśmy najpierw do Trójmiasta a później do stolicy. Wrażeń cale mnóstwo: warsztaty w gdyńskim Muzeum Emigracji (z niesamowitymi morskimi perspektywami!) i Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie, odkrywanie historii najnowszej w Europejskim Centrum Solidarności a właściwie: spotkania, spotkania, spotkania. Najbardziej wzruszające: z Khedi Alieva, imigrantką z Czeczenii i nieplanowane: z euro posłanką Różą Thun. I jeszcze spacery po wieczorno - porannej Gdyni, zaspanym molo w Sopocie, gdańskiej Starówce i dawnej żydowskiej dzielnicy Warszawy. Nieustające spotkanie z samym, samymi sobą, czyli nauka bycia razem (fundament naszego projektu): czasem w zadumie, czasem w biegu z kanapką w ręku, kiedy na głupstwo w postaci obiadu po prostu szkoda czasu. Lepiej poznać, jak to być twórcą państwa (Gdynia) albo po prostu Królem Maciusiem I (Warszawa). Wszystko tak intensywne, że aż się chce wierzyć poecie: Nigdy, więc nigdy z tobą rozstać się nie mogę!/Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w drogę Erasmusie, Erasmusowiczu!
Za szkolny zespół Erasmus +
Katarzyna Jamka
zgodnie z dewizą poety„Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną drogą
Sukcesy naszych Pływaków na zawodach wojewódzkich!

W ubiegły czwartek, tj.28 marca w Tarnowie dwóch uczniów naszej szkoły stanęło na podium Finału Wojewódzkiego Licealiady Młodzieży w Pływaniu Michał Jurzak z kl. Ia został wicemistrzem Małopolski na dystansie 50m w stylu dowolnym, a Karol Sowa z kl. Ic uplasował się na miejscu III w stylu klasycznym. Gratulujemy ogromnego sukcesu i życzymy kolejnych.
Z SKKT na Lackowej
23 marca 2019 wyruszyliśmy na powitanie wiosny w góry. W planie – jak zwykle – Lackowa w Beskidzie Niskim. Jak było? Pogoda dopisała bajecznie! Pokonaliśmy słynną ścianę płaczu na Lackowej! Odwiedziliśmy dwie łemkowskie cerkwie: w Brunarach i Bielicznej. Widzieliśmy zalewy zbudowane przez bobry. Pokonaliśmy w bród niezliczoną ilość potoków. Zobaczyliśmy na szczycie ostatni w tym roku śnieg. I pewnie coś jeszcze...

























